Od jakiegoś czasu korzystam z Twittera. Nie powiem, żebym był zachwycony, ale czasem trafi się tam coś ciekawego. Wczoraj wpadł mi w oko przemawiający do wyobraźni zestaw statystyk odnoszących się do sfery social media, które pozwolę sobie tu przekazać. Zaznaczam jednak, że nie badałem w rzetelności tych danych i osobiście traktuję je z dość dużym dystansem. Przytaczam je więc raczej jako ciekawostkę niż rzetelną statystykę.
W ogromnej większości dane pochodzą z dwóch artykułów opublikowanych na e-consultancy.com (linki pod tekstem). W związku z tym część z nich dotyczy tylko USA, ale skoro się globalizujemy i gonimy zachód – można potraktować je jako wyznacznik pewnego trendu. Warto jednak tam, gdzie to możliwe, porównać sobie liczby i procenty z wynikami badania przeprowadzonego w Polsce przez XXXD-LinkXX.
Oto jak wygląda świat social media w liczbach wg e-consultancy.com:
- Odwiedzanie serwisów społecznościowych i blogów jest czwartą co do popularności czynnością on-line (wyprzedając w zestawieniu nawet obsługę poczty e-mail). Z tego typu serwisów korzysta 67% interneutów, poświęcając na to 10% ogólnego czasu spędzanego w internecie.
- Radio potrzebowało 38 lat na osiągnięcie poziomu 50 milionów słuchaczy. Telewizja osiągnęła poziom 50 milionów słuchaczy w ciągu 13 lat. Internet do poziomu 50 milionów internautów doszedł w 4 lata. Facebook zarejestrował 100 milionów użytkowników W ciągu mniej niż 9 miesięcy.
- Aktualnie Facebook posiada 250 milionów użytkowników, niemal połowa z nich loguje się do serwisu codziennie. Gdyby Facebook był państwem, byłby czwartym państwem na świecie pod względem ludności. Liczba followersów trzech najpopularniejszych osób na Twitterze (Ashton Kutcher, Ellen DeGeneres and Britney Spears) przewyższa liczbę ludności Austrii.
- Liczba użytkowników Twittera zwiększyła się w ciągu ostatniego roku o 1000% i zbliża się do 10 milionów użytkowników, jednak aż 75% aktywności Twitterze generuje zaledwie 5% najaktywniejszych użytkowników.
- 80% firm używało lub planuje używać LinkedIn poczas prowadzenia rekrutacji w roku 2009.
- Użytkownicy Flickr od 2004 roku uploadowali do serwisu ponad 3.6 miliarda zdjęć. W ciągu jednej minuty użytkownicy przesyłają do serwisu średnio 7GB zdjęć.
- Użytkownicy YouTube co minutę uploadują do serwisu 20 godzin materiału wideo. Szacuje się, że w ciągu roku YouTube emituje ponad 75 miliardów strumieni wideo odbieranych przez 375 milionów unikalnych użytowników.
- Wikipedia posiada aktualnie ponad 13 milionów artykułów w ponad 260 językach. Miesięcznie odwiedza ją 60 milionów użytkowników. Według speców z Socialnomics, gdybyś otrzymywał 1 dolara za każdym razem, kiedy ktoś doda wpis do Wikipedii, zarabiałbyś 156 dolarów na godzinę.
- Technorati indeksuje obecnie 133 milliony blogów, do których w ciagu doby dodawanych jest 900 tyś. wpisów.
- Według raportu Universal McCann ponad 77% internautów regularnie czyta blogi.
Raz jeszcze podkreślam, że powyższe dane to raczej ciekawostka i należy podchodzić do nich z pewnym dystansem. Po pierwsze nie weryfikowałem ich jakoś szczególnie (w kilku przypadkach zaledwie porównałem z innymi źródłami), a po drugie już w artykule na kórym się opieram część z danych pojawiła się jako cytaty – cała zabawa więc przypomina trochę głuchy telefon (o efekcie social media echo chamber być może napiszę wkrótce). Jeśli ktoś poważnie jest zainteresowany podobnymi statystykami i uważa że mogłyby się przydać do czegoś poza pobudzeniem wyobraźni – powinien postarać się je dodatkowo zweryfikować i sięgnąć po polecany wyżej raport D-Link.
Źródła:
http://econsultancy.com/blog/4402-20+-more-mind-blowing-social-media-statistics
http://econsultancy.com/blog/4327-20-+-mind-blowing-social-media-statisticsOd jakiegoś czasu korzystam z Twittera. Nie powiem, żebym był zachwycony, ale czasem trafi się tam coś ciekawego. Wczoraj wpadł mi w oko przemawiający do wyobraźni zestaw statystyk odnoszących się do sfery social media, które pozwolę sobie tu przekazać. Zaznaczam jednak, że nie badałem w rzetelności tych danych i osobiście traktuję je z pewnym dystansem. Przytaczam je więc raczej jako ciekawostkę niż rzetelną i przydatną czemukolwiek statystykę.
W ogromnej większości dane pochodzą z dwóch artykułów opublikowanych na e-consultancy.com (linki pod tekstem). W związku z tym część z nich dotyczy tylko USA, ale skoro się globalizujemy i gonimy zachód – można potraktować je jako wyznacznik pewnego trendu. Warto jednak tam, gdzie to możliwe, porównać sobie liczby i procenty z wynikami badania przeprowadzonego w Polsce przez XXXD-LinkXX.
Oto jak wygląda świat social media w liczbach wg e-consultancy.com:
- Odwiedzanie serwisów społecznościowych i blogów jest czwartą co do popularności czynnością on-line (wyprzedając w zestawieniu nawet obsługę poczty e-mail). Z tego typu serwisów korzysta 67% interneutów, poświęcając na to 10% ogólnego czasu spędzanego w internecie.
- Radio potrzebowało 38 lat na osiągnięcie poziomu 50 milionów słuchaczy. Telewizja osiągnęła poziom 50 milionów słuchaczy w ciągu 13 lat. Internet do poziomu 50 milionów internautów doszedł w 4 lata. Facebook zarejestrował 100 milionów użytkowników W ciągu mniej niż 9 miesięcy.
- Aktualnie Facebook posiada 250 milionów użytkowników, niemal połowa z nich loguje się do serwisu codziennie. Gdyby Facebook był państwem, byłby czwartym państwem na świecie pod względem ludności. Liczba followersów trzech najpopularniejszych osób na Twitterze (Ashton Kutcher, Ellen DeGeneres and Britney Spears) przewyższa liczbę ludności Austrii.
- Liczba użytkowników Twittera zwiększyła się w ciągu ostatniego roku o 1000% i zbliża się do 10 milionów użytkowników, jednak aż 75% aktywności Twitterze generuje zaledwie 5% najaktywniejszych użytkowników.
- 80% firm używało lub planuje używać LinkedIn poczas prowadzenia rekrutacji w roku 2009.
- Użytkownicy Flickr od 2004 roku uploadowali do serwisu ponad 3.6 miliarda zdjęć. W ciągu jednej minuty użytkownicy przesyłają do serwisu średnio 7GB zdjęć.
- Użytkownicy YouTube co minutę uploadują do serwisu 20 godzin materiału wideo. Szacuje się, że w ciągu roku YouTube emituje ponad 75 miliardów strumieni wideo odbieranych przez 375 milionów unikalnych użytowników.
- Wikipedia posiada aktualnie ponad 13 milionów artykułów w ponad 260 językach. Miesięcznie odwiedza ją 60 milionów użytkowników. Według speców z Socialnomics, gdybyś otrzymywał 1 dolara za każdym razem, kiedy ktoś doda wpis do Wikipedii, zarabiałbyś 156 dolarów na godzinę.
- Technorati indeksuje obecnie 133 milliony blogów, do których w ciagu doby dodawanych jest 900 tyś. wpisów.
- Według raportu Universal McCann ponad 77% internautów regularnie czyta blogi.
Raz jeszcze podkreślam, że powyższe dane to raczej ciekawostka i należy podchodzić do nich z pewnym dystansem. Po pierwsze nie weryfikowałem ich jakoś szczególnie (w kilku przypadkach zaledwie porównałem z innymi źródłami), a po drugie już w artykule na kórym się opieram część z danych pojawiła się jako cytaty – cała zabawa więc przypomina trochę głuchy telefon (o efekcie social media echo chamber być może napiszę wkrótce). Jeśli ktoś poważnie jest zainteresowany podobnymi statystykami i uważa że mogłyby się przydać do czegoś poza pobudzeniem wyobraźni – powinien postarać się je dodatkowo zweryfikować i sięgnąć po polecany wyżej raport D-Link.
Źródła:
http://econsultancy.com/blog/4402-20+-more-mind-blowing-social-media-statistics
http://econsultancy.com/blog/4327-20-+-mind-blowing-social-media-statistics
W większości dane pochodzą z dwóch artykułów opublikowanych na econsultancy.com (linki pod tekstem). W związku z tym część z nich dotyczy tylko USA, ale skoro się globalizujemy i gonimy zachód – można potraktować je jako wyznacznik pewnego trendu. Warto jednak tam, gdzie to możliwe, porównać sobie liczby i procenty z wynikami badania D-Link Technology trend – Serwisy społecznościowe 2009, przeprowadzonego w Polsce.
czytaj całość…